Zanim klikniesz rejestrację
Wniosek składa się tylko na https://creditron.org/pl. Telefonicznie serwis wniosków nie przyjmuje. Przycisk na stronie głównej prowadzi do rejestracji. Obok jest osobne logowanie. Suwak kwoty chodzi od 100 zł do 30 000 zł co 100 zł, suwak okresu od 1 do 24 miesięcy. To wybór cech, które mają iść we wniosku. Blok warunków i tak opisuje okres kredytu jako od 60 dni do 2 lat, więc ustawienie 1 miesiąca na suwaku nie jest tym samym progiem co 60 dni w warunkach.
Przygotuj telefon z odbiorem SMS, skrzynkę e-mail, ważny dokument tożsamości, konto bankowe oraz imienną kartę Visa albo Mastercard. Oferta przy rejestracji wymienia imię i nazwisko, datę urodzenia, miejsce zamieszkania, numer telefonu, adres e-mail i hasło. Pytania skracają to do imienia, nazwiska, telefonu i e-mail, a potem dokładają potwierdzenie poczty i kod SMS. Dane mają być prawdziwe. Za cudze dane wpisane bez zgody tej osoby odpowiada użytkownik.
Kroki, które strona sama rozpisuje
Najpierw otwórz stronę i ustaw kwotę oraz okres na suwakach albo zostaw wartości, które strona pokazuje na starcie. Potem wejdź w rejestrację i wypełnij formularz. Na podany e-mail przychodzi wiadomość z linkiem potwierdzającym, a na telefon SMS z kodem. Jeśli listu nie ma, pytania każą sprawdzić folder spam, kliknąć link i oznaczyć nadawcę jako zaufanego.
Po weryfikacji poczty i telefonu potwierdza się kartę. Płatność za usługi idzie tylko z karty imiennej. W pole wpisuje się 16-cyfrowy numer. Polityka prywatności mówi, że przy korzystaniu z usług zbierane są też data ważności i kod CVV, bo bez danych finansowych nie rusza subskrypcja. Zaznaczenie pola Credential on File jest zgodą na zapis karty i na późniejsze obciążenia według taryfy. Przed tym polem warto przeczytać cennik: 0,99 euro za 7 dni próby i 19,99 euro za 15 dni okresu standardowego, w euro, z VAT 21%.
Środki mają się zaksięgować na koncie serwisu. Dopiero wtedy w profilu pojawia się zbiór pożyczek ułożony pod historię kredytową i obecne zobowiązania oraz scoring. Wniosek do pożyczkodawców składa się z konta osobistego po tej płatności. Użytkownik wybiera cechy kredytu: kwotę, okres, imię, nazwisko, miejsce zamieszkania i inne dane, których żądają pożyczkodawcy. Operator przekazuje zgłoszenie firmom ze swojej listy. Może pokazać też oferty spoza pierwotnego suwaka.
Ostatni krok nie należy już do formularza Creditron. Każdy pożyczkodawca sam decyduje, czy zawrze umowę. Operator nie gwarantuje wyniku i nie jest stroną tej umowy. Aktywacja usługi tego nie zmienia, a opłaty serwisowej nie zwraca się tylko dlatego, że decyzji nie było albo była odmowna.
Kto przejdzie, a kto może stanąć
Próg ze strony to pełna zdolność do czynności prawnych, wiek od 18 lat i, w nagłówku, wiek do 75 lat. Potrzebne są dokument tożsamości, konto, telefon i karta. Pytania dopuszczają dowolną historię, w tym trudniejszą, bo wśród ponad 30 partnerów mają być firmy od takich wniosków. To nie jest obietnica akceptacji. Błędne dane, karta nieimienna, brak SMS albo brak potwierdzenia poczty zatrzymują dostęp do opłaconej listy. Jedno konto ma być używane z jednego urządzenia naraz i nie wolno oddawać go osobie trzeciej.
Częste powody, dla których pieniędzy nie będzie, wynikają z samej konstrukcji: operator w ogóle ich nie wypłaca, pożyczkodawca może odmówić, a kwota we wniosku może zostać ścięta do zakresu z suwaka. Przedział oprocentowania 30–365% bez okresu też nie mówi, ile wyniesie rata u konkretnej firmy. Ratę i RRSO widać dopiero w umowie tego pożyczkodawcy.
Co zrobić, żeby nie wejść w kolejny okres
Próba trwa 7 dni. Żeby nie pobrano 19,99 euro za kolejne 15 dni, trzeba zakończyć próbę w jej trakcie. Cennik wskazuje „Moje dane”, sekcję rozliczeń i „Wypisz się”. Pytania mówią o „Anuluj subskrypcję” w sekcji rozliczeń. Oba opisy kończą się odpięciem karty i brakiem zwrotu już pobranej kwoty. Próba jest jedna na użytkownika. Zastrzeżenie do jakości usługi, jeśli ma wstrzymać milczącą akceptację, trzeba wysłać przez Kontakt w ciągu jednego dnia roboczego po końcu okresu świadczenia.

