Finandos przyda się osobie, która chce z jednego formularza wysłać zgłoszenie do wielu firm i jest gotowa zapłacić za sam dostęp do tego narzędzia, zanim ktokolwiek podejmie decyzję o pieniądzach. Nie przyda się komuś, kto szuka pożyczki wypłacanej przez podmiot z Wilna, bo UAB GLOBAL AD LINKS takiej wypłaty nie robi.
Co serwis obiecuje, a czego nie
Po rejestracji użytkownik dostaje profil, scoring opisany na stronie jako ocena kondycji finansowej oraz kwestionariusz do wysłania do organizacji kredytowych. FAQ mówi o współpracy z ponad 30 firmami partnerskimi, w tym z firmami, które pożyczają osobom w trudniejszej sytuacji. Hasło na stronie głównej brzmi: z dowolną historią kredytową, wiekiem do 75 lat, przez całą dobę i siedem dni w tygodniu. To hasło nie zastępuje decyzji pożyczkodawcy. Ten sam serwis pisze, że aktywacja nie gwarantuje pożyczki.
Wniosek można złożyć o każdej porze. O stronie „O serwisie” czas wypełnienia jest opisany jako zwykle nie więcej niż 10–15 minut. Nagłówki na stronie głównej mówią o 5 minutach, a krok rejestracji o 10 minutach. To trzy różne sformułowania tej samej witryny, nie jeden gwarantowany zegar.
Parametry, które stoją obok siebie
Własnej kwoty, własnego terminu i własnego oprocentowania kredytu oferta publiczna nie ustala, Zero przy tych trzech pozycjach nie jest pożyczką za 0 zł, terminem 0 dni ani stawką 0%.
Obok siebie na stronie głównej leżą trzy różne zestawy liczb. Nagłówek i suwak kwoty: od 100 zł do 30 000 zł, skok suwaka 100 zł. Suwak okresu: od 1 do 24 miesięcy. Domyślny widok suwaków pokazuje 3 000 zł na 6 miesięcy i płatność 500 zł miesięcznie. Blok warunków: oprocentowanie od 30% do 365% bez wskazania okresu oraz kredytowanie od 60 dni do maksymalnie 2 lat. Taryfa operatora jest jeszcze inna i jest w euro: 0,10 euro za 3 dni próbne, potem 29,99 euro co 30 dni, z VAT 21% w cenie.
Rata 500 zł nie jest cennikiem. To wynik suwaka, który odwiedzający przesuwa. Procent 30–365 nie jest RRSO podanym przez operatora i nie ma dopisku „w skali roku”, „miesięcznie” ani „dziennie”. Opłata 29,99 euro nie jest oprocentowaniem pożyczki. Jest ceną usługi informacyjnej.
Co w tym modelu jest wygodne
Jeden profil służy do wysłania danych do kilku firm naraz. Po zaksięgowaniu opłaty w profilu pojawia się osobisty zestaw pożyczek i kredytów ułożony według historii kredytowej i istniejących zobowiązań. Sekcja „Moja Ocena Kredytowa” pokazuje dyscyplinę finansową, informacje o długach i opóźnieniach w płatnościach. Do tego dochodzą kursy wymiany i kalkulator. Okres próbny za 0,10 euro trwa 3 dni i jest jednorazowy, więc droższa stawka 29,99 euro nie startuje w pierwszej sekundzie, o ile użytkownik jest w próbie. Jest polski numer telefonu +48 732 084 990. Konsument z UE zachowuje ochronę bezwzględnie obowiązującą w państwie zamieszkania, mimo że umowa z operatorem podlega prawu litewskiemu.
Co trzeba wziąć na siebie
Opłata nie wraca, także wtedy, gdy żadna firma nie pożyczy pieniędzy. Operator nie jest stroną umowy pożyczki i nie odpowiada za odmowę. Cennik jest w euro, a nagłówek kwoty w złotych, więc to dwie waluty na jednej stronie. Subskrypcja odnawia się co 30 dni, maksymalnie przez cztery okresy standardowe, dopóki użytkownik jej nie odetnie w rozliczeniach. Karta płatnicza jest zapamiętywana: imię i nazwisko, data ważności i numer PAN, a operator może inicjować obciążenia. Polityka prywatności z 15.01.2024 w punkcie o zautomatyzowanym podejmowaniu decyzji pisze, że danych nie używa się w ten sposób, podczas gdy strona główna obiecuje scoring kredytowy po rejestracji. To dwa zdania tego samego serwisu, których witryna nie uzgadnia.
Osobie, która chce jednej umowy z konkretnym pożyczkodawcą i RRSO wpisanym od razu w ofertę, ten model dokłada osobną, płatną warstwę. Osobie poniżej 18. roku życia blok wymagań mówi „18+”, a polityka prywatności dodaje, że usługa nie jest skierowana do dzieci i że młodsza osoba może korzystać ze strony tylko pod nadzorem rodzica.

